Mniej więcej dwa lata temu natknęłam się w internecie na "More than this" autorstwa Jay McLean i wiedziałam, że jest to książka, po którą muszę sięgnąć. Niestety, wtedy udało mi się tylko zacząć lekturę, jednak jej nie dokończyłam. Na szczęście Wydawnictwo Kobiece podjęło się wydania tej książki w Polsce i dzięki temu miałam możliwość wrócić do historii Mikayli i Jake'a!
BTS to koreański zespół, który od pięciu lat podbija świat swoimi piosenkami. Początkowo zdobywali sławę w ojczyźnie, by z czasem zaistnieć na arenie międzynarodowej. Obecnie dzięki kilku wręcz historycznym wydarzeniom, BTS są zespołem o światowej sławie. Z tej okazji w Polsce ukazała się pierwsza nieoficjalna biografia chłopaków zatytułowana "BTS. Koreańska fala". Jeśli jesteście ciekawi co o niej sądzę, to zapraszam :)
K. A. Linde to autorka znana mi do tej pory tylko z wciągających i pełnych emocji romansów. Gdy więc sięgałam po jej serię The Ascension, byłam pełna obaw czy autorka poradzi sobie z tak odmiennym gatunkiem literackim. Po lekturze czas na krótkie podsumowanie!
Samantha Young to definitywnie autorka rozpoznawana w Polsce. Jej dotychczasowe dzieła zapewniły jej rzeszę fanów, którzy z niecierpliwością czekają na nowe tytuły. "Ostrożnie z miłością" to zbliżająca się wielkimi krokami premiera, która wywołała zamieszanie na rynku książkowym, ponieważ wydawnictwo Burda Książki zapewniło czytelnikom nie tylko wrażenia z lektury, lecz także spotkania z autorką na żywo!
Kirsty Moseley to autorka, która podbiła szturmem polski rynek. Jej pierwsza książka "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" momentalnie otrzymała ode mnie miano ulubionego dzieła autorki i sprawiła, że czytam każdy jej tytuł. Dzisiaj opowiem wam o moich wrażeniach z lektury "Chłopak, który wiedział o mnie wszystko"!
Książka, o której było głośno na zagranicznym booktube'ie oraz bookstagramie. Książka wpadająca w oko, okładka przyciągająca wzrok oraz historia, która może okazać się brutalna i przełomowa... Jak to w końcu jest z "Księżniczką popiołu"?
Co bardziej do was przemawia: okładka czy tytuł? A może połączenie obu zachęca was do sięgnięcia po książkę? W przypadku "Love Sincerely Yours" zadziałała na mnie zarówno okładka, jak i interesujący tytuł. A jak było z treścią? :)
Abbi Glines to autorka, która kojarzy mi się z lekkimi i przyjemnymi książkami. Każde jej dzieło, po które do tej pory sięgnęłam zapewniało mi fascynującą i relaksującą historię. Czy tak samo było w przypadku "Vincent boys"?