Niedawno powiedziałam wam z grubsza co sądzę o "Lick. Stage dive", a dzisiaj chciałabym powiedzieć parę słów na temat drugiego tomu serii zatytułowanego "Play".
Powoli nabieram przekonania, że mój zasób fascynacji dla kategorii romansu się wyczerpuje. I martwi mnie to, ponieważ bardzo lubię tego typu książki. Na szczęście pojawiają się tytuły, które dają mi nadzieję. Bowiem, gdy widzę, że zawierają one wątek muzyczny, to nie waham się ani chwili, aby po nie sięgnąć!